Parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żukowie

Weź pielgrzyma!

“Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody».
(Mt 10,40-42)

W tym tygodniu wyruszają z Trójmiasta piesze pielgrzymki na Jasną Górę.

26. lipca (czwartek) nocują u nas, w Żukowie, pielgrzymi Gdyńskiej Pieszej Pielgrzymki. Potrzebujemy nocleg dla około 70 pielgrzymów. Chętnych prosimy o zapisywanie się w zakrystii lub w biurze parafialnym.

Równocześnie duchowym pielgrzymom XXXVII Pieszej Pielgrzymki Kaszubskiej z Helu na Jasną Górę przypominamy, że pielgrzymka wyrusza dnia 25. lipca (w środę) i od tego dnia Grupa Złota – duchowi uczestnicy pielgrzymki – zobowiązana jest do towarzyszenia pielgrzymom w modlitwie.

Wypocznijcie nieco…

“Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: “Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco”. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.”
(Mk 6, 30-34)

Jest czas urlopowy. Wykorzystujemy dobrą pogodę i cieszymy się zasłużonym czasem wakacji po ciężkiej pracy, niejednokrotnie stresującej i wyczerpującej. Podobnie Apostołowie z dzisiejszej Ewangelii potrzebowali odpoczynku po trudzie ewangelizacji, podzielenia się z Jezusem tym, co Bóg przez ich posługę uczynił dla dobra innych. Słyszymy, że tak wielu ludzi przychodziło i odchodziło, że nie mieli czasu nawet się posilić. I my w codziennym życiu potrzebujemy czasu na posiłek, by wzmocnić nasze siły fizyczne przy wspólnym stole, z innymi. Również potrzebujemy przebywać z Jezusem na modlitwie i we wspólnocie Kościoła, uczestnicząc w Eucharystii.

Pięć pułapek myślenia o zabieraniu dzieci do kościoła

Lidia Góralewicz, autorka bloga “Retro Matka” (kliknij, aby przejść), matka czwórki dzieci, przygotowała cykl artykułów “Małe kroczki”. O co w tym cyklu chodzi? Jak pisze autorka: “zawsze chciałam włożyć gołąbka pokoju, między rodziców umęczonych liturgią z maluchem, a księżmi, którzy zastanawiają się, jak reagować na biegające po kościele brzdące”.
Zapraszamy do lektury artykułu opublikowanego przez deon.pl:

Zróbmy kolejny mały kroczek i rozprawmy się z wątpliwościami. Przeanalizujmy, jakie pułapki czają się w naszych głowach, gdy rozważamy czy iść z dzieckiem do kościoła.
Właściwie po każdej mszy świętej, wychodząc z dziećmi kościoła, musiałam odpowiadać na jedno pytanie: “Co Pani robi, że oni tacy grzeczni w kościele?” I jak tu odpowiedzieć w dwóch słowach? Właściwie to krótka odpowiedź dla mnie zawsze jest jedna – obiecałam przy chrzcie świętym, że moim obowiązkiem jako rodzica jest wychowanie dzieci w wierze. Więc staram się, jak umiem.
Najpierw Cię rozczaruję! Nie ma czegoś takiego jak grzeczne dziecko w kościele. Dziecko jest dzieckiem. Ciekawe wszystkiego. Ruchliwe. Więc jeśli tylko msza święta nie odbywa się w porze jego drzemki, będzie Ci dawać do wiwatu. Wcześniej czy później. Raczej nastaw się na wcześniej…

Pułapka pierwsza

I tutaj pojawia się pierwsza pułapka rozumowania rodziców, której kiedyś i ja byłam przykładem. Skoro dziecko nie wytrzyma grzecznie godziny w kościele, to lepiej poczekać aż podrośnie na tyle, że stanie się grzeczne. Nic bardziej mylnego!
Dziecko nie stanie się grzeczne w kościele przez unikanie kościoła, tak samo jak nie zaaklimatyzuje się w przedszkolu, gdy przestaniemy go niego przyprowadzać.
Mam to szczęśliwe usposobienie, że lubię gdy cała rodzina jest razem. Pamiętam, jak bardzo doskwierało mi, gdy szłam do kościoła sama, a mąż zostawał w domu z najstarszym. A kto znał w młodości najstarszego, wie, że to była torpeda, o którego ruchliwości do dziś świadczy liczba blizn na głowie. Więc w kościele rzadko bywał. Aż do dnia ślubu mojej Siostry. To była masakra! Właściwie mnie na tym ślubie nie było, bo młody tak szalał. Zrozumiałe! Jak nagle dziesięciomiesięczny brzdąc miał odnaleźć się w nowej rzeczywistości, której kompletnie nie pojmował? A spać nie miał w zwyczaju.
Dopiero wtedy zdecydowałam, że będę częściej zabierać syna do kościoła. Żeby przywykł.
Czy Ty też zastanawiasz się jak często brać dziecko do kościoła? Ja postanowiłam, że jeśli tylko będzie zdrowy, to zawsze, gdy ja pójdę z Mężem, zabierzemy go ze sobą. A że zdarzało nam się bywać w dni powszednie? Dziecko też szło z nami. A gdy rodzili się kolejni bracia? Też byli zabierani do kościoła… bo niby co miałabym z nimi zrobić? Przyszło to naturalnie… i z miesiąca na miesiąc łatwiej.
Przyznaję, że maluchom do dwóch lat odpuszczałam dłuższe liturgie, typu Triduum Paschalne, czy Pasterka. Trzylatki chodziły już z nami. Dlaczego? Po pierwsze, gdybym ich nie brała, to nie dane byłoby mi należycie świętować Wielkiej Nocy przez jakieś kolejnych 20 lat, bo ciągle któreś byłoby za małe. Po drugie już wtedy po swojemu rozumiały w czym uczestniczą – nawet, gdy w trakcie zasypiały. Oczywiście wszystko to w myśl Hymnu do miłości: “Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce”.

Pułapka druga
Rodzice są przekonani, że maluszki i tak nic nie rozumieją. Błąd! Skoro dziesięciomiesięcznemu szkrabowi powiesz, wyrzuć papierek do kosza, a on weźmie i wyrzuci (choć ani słowa “kosz”, ani “papier” nie umie wypowiedzieć), tak samo rozumie to co się dzieje w kościele. Po swojemu, ale rozumie, choć myśli jak dziecko. A skoro tak zdolny jest raczkujący maluch, to ile pojmie dwu/trzylatek?
To nie jest tak, że dzieci czegoś nie pojmują. Myślę, że to nam rodzicom nie starcza sił, energii i wytrwałości, by im to wszystko tłumaczyć. A żeby, wyzbyć się kiedyś tego co dziecięce, moim skromnym zdaniem, warto tę wiarę wcześniej po dziecięcemu przyjąć.

Pułapka trzecia
“Nie pomodlę się należycie!” – znasz to? Ile razy słyszę od rodziców, że nie wezmą dziecka do kościoła, bo przeszkadza im w skupieniu i w modlitwie. Wtedy zaraz ciśnie mi się na usta, że jak się chciało mieć skupienie i czas na modlitwę, to trzeba było wstąpić do Karmelu.
Wydaje mi się, że Pan Bóg w swej mądrości nie oczekuje od rodziców mistycznych przeżyć, ale tego, że przekażemy dzieciom Dobrą Nowinę. Oczywiście, musimy dbać o indywidualną relację na własnej modlitwie, to jest jasne! Jeśli jednak głęboko wierzymy, że wola Boża objawia się na różne sposoby, czemu wątpisz, że Twoje dziecko nie jest jej kwintesencją?
Bierz systematycznie malucha do kościoła, opowiadaj mu o swojej wierze, a obiecuję Ci, że już przy trzylatku będziesz przebijał się przez rozprawy filozoficzno-teologiczne, by odpowiedzieć na najprostsze dziecięce pytania i… błagać będziesz Ducha Świętego o natchnienie.
Dzieci ubogacą Twoją wiarę. Zobaczysz!

Pułapka czwarta
Myślisz pewnie, że tylko Twoje dziecko rozrabia w Kościele. Zaufaj mi – każdy rodzic jest przekonany, że to jego pociecha daje do wiwatu najbardziej.
Zwykle niepewnie rozglądałam się dookoła, gdy życzliwe pytano mnie w przedsionku o moje “grzeczne dzieci”. Zwyczajnie myślałam, że ze mnie kpią. Zachowanie dziecka na zewnątrz, nie wygląda tak strasznie jak nam się wydaje.

Pułapka piąta – najlepsza!
Jeśli uczciwie, małymi kroczkami, zrealizujesz te wszystkie lekcje, to za kilka lat dzieci zaczną ciągnąć Cię do kościoła. Różaniec, roraty, procesja, kurs na ministranta, schola…

Wstyd przyznać- ale co mi tam! Wiecie ile razy to nie dla Pana Boga, a dla własnego dziecka wyrywałam się z lenistwa i szłam na mszę świętą w powszedni dzień? Bardzo często. Przecież nie powiem dziecku, że mi się nie chce. Wstyd? No wstyd, ale co poradzę, że tak było?

Refleksja na boku
Przemyśl to wszystko i zastanów się, która pułapka ogranicza Cię najbardziej. Zawalcz, a piąta pułapka też stanie się Twoim udziałem. Decyzję podjąć musisz sam (z drugim rodzicem).
Na marginesie całości wydaje mi się, że niewielu katechetów/kapłanów zdaje sobie z tego sprawę, że dobre duszpasterstwo dzieci jest magnesem, które do kościoła przyciąga rodziców. Macie mało wiernych? Zainwestujcie czas w solidną ewangelizację dzieci, a rodzice sami przyjdą. Obiecuję! Za parę lat nie zabraknie Wam też oddanej Panu Bogu młodzieży. Tak to działa Nie wierzycie? Sprawdźcie.

Różaniec Rodziców za Dzieci

Zachęcamy do włączenia się w modlitwę Różańca Rodziców za Dzieci.
Polega ona jedynie na samodzielnym odmówieniu dziesiątka Różańca Świętego każdego dnia, w intencji swoich dzieci, oraz dzieci innych członków Róży.
Więcej informacji i zapisy do Róży Różańcowej pod numerem tel. 690 090 412.

Kto może dołączyć? Kto może modlić się w Różańcu Rodziców?
Dołączyć do modlitwy w Różańcu Rodziców może praktycznie każdy:
– oczywiście mogą modlić się rodzice naturalni,
– rodzice którzy zaadoptowali dzieci,
– rodzice chrzestni, którzy własnych dzieci nie mają,
– rodzice pozostający w separacji i rozwiedzeni,
– rodzice, którzy pozostają w związkach niesakramentalnych – liczne świadectwa potwierdzają, że taka modlitwa pomaga w jakiś sposób takie trudne sytuacje uporządkować,
– wszyscy, którzy przyjmują odpowiedzialność za dzieci czyli wychowawcy, nauczyciele, katecheci, opiekunowie dzieci np. kadra harcerska itp. – tu również jest wiele świadectw działania tej modlitwy zmieniającej i losy dzieci i relacje w konkretnych środowiskach,
– wreszcie osoby, które nie mają dzieci – ale mają pragnienie w sercu do podjęcia takiej modlitwy w intencji dzieci innych rodziców.
Wszyscy, w których sercu zrodzi się pragnienie takiej modlitwy mogą w niej wziąć udział.

Więcej informacji o inicjatywie – www.rozaniecrodzicow.pl (kliknij tu)

Ewangelia na Niedzielę

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi. I przykazał im. żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. „Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien”. I mówił do nich: „Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich”. Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Dlaczego jesteśmy chrześcijanami i jakimi jesteśmy chrześcijanami?
Często nie zastanawiamy się nad tym. A jeśli już przyjdzie refleksja, to myślimy o swoich wyborach i działaniach lub działaniach naszych rodziców, którzy zanieśli nas do chrztu. Tymczasem Słowo Boże mówi, że inicjatywa należy do Boga. Św. Paweł w Ef 1,4-5 rzuca światło na nasze chrześcijańskie powołanie pisząc: Bóg wybrał nas przed założeniem
świata… i z miłości przeznaczył nas dla siebie w Chrystusie Jezusie jako przybrane dzieci. W J 15,16 zaś Jezus mówi wprost do uczniów: „nie wyście Mnie wybrali ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili”.
Jesteśmy chrześcijanami z wyboru Pana. On chciał nas mieć dla siebie, bo nas umiłował. My z kolei podejmując drogę chrześcijańskiego życia odpowiadamy na Jego wezwanie.

Fatima w Żukowie

Przypominamy, że 13. lipca – jak co miesiąc od maja do października – w naszym kościele parafialnym w duchu wiary przenosimy się do Fatimy na modlitewne spotkanie z Maryją.

W planie: Msza Św., Różaniec, procesja ze świecami, Apel Maryjny. Początek o godz. 19:30.

Zapraszamy!

Scroll To Top

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. więcej informacji

Polityka Plików Cookies / Polityka Prywatności

Serwis nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.

Pliki cookies (tzw. ciasteczka) stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

Podmiotem zamieszczającym na urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu pliki cookies oraz uzyskującym do nich dostęp jest operator Serwisu.

Pliki cookies wykorzystywane są w celu:

a) Dostosowania zawartości stron internetowych Serwisu do preferencji Użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych; w szczególności pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie Użytkownika Serwisu i odpowiednio wyświetlić stronę internetową, dostosowaną do jego indywidualnych potrzeb
b) Tworzenia statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób Użytkownicy Serwisu korzystają ze stron internetowych, co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości
c) Utrzymania sesji Użytkownika Serwisu (po zalogowaniu), dzięki której Użytkownik nie musi na każdej podstronie Serwisu ponownie wpisywać loginu i hasła

W ramach Serwisu stosowane są następujące rodzaje plików cookies:

a) niezbędne pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach Serwisu, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach Serwisu
b) pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach Serwisu;
c) wydajnościowe pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych Serwisu
d) funkcjonalne pliki cookies, umożliwiające zapamiętanie wybranych przez Użytkownika ustawień i personalizację interfejsu Użytkownika, np. w zakresie wybranego języka lub regionu, z którego pochodzi Użytkownik, rozmiaru czcionki, wyglądu strony internetowej itp.;
e) reklamowe pliki cookies, umożliwiające dostarczanie Użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.

W wielu przypadkach oprogramowanie służące do przeglądania stron internetowych (przeglądarka internetowa) domyślnie dopuszcza przechowywanie plików cookies w urządzeniu końcowym Użytkownika. Użytkownicy Serwisu mogą dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących plików cookies. Ustawienia te mogą zostać zmienione w szczególności w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym zamieszczeniu w urządzeniu Użytkownika Serwisu. Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi plików cookies dostępne są w ustawieniach oprogramowania (przeglądarki internetowej).

Operator Serwisu informuje, że ograniczenia stosowania plików cookies mogą wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronach internetowych Serwisu.

Pliki cookies zamieszczane w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i wykorzystywane mogą być również przez współpracujących z operatorem Serwisu reklamodawców oraz partnerów.

Zamknij