Parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żukowie

Opowieść Bożonarodzeniowa

ang_sypie

Gwiazda która zabłysła na niebie w dniu narodzin Jezusa, później zaprowadziła do Niego mędrców.
Aniołowie, którzy wyśpiewali chwałę Jezusowi w dniu Jego narodzin, przyprowadzili do Niego pasterzy.
Dobrze mieć w życiu taką gwiazdę i takich aniołów, które doprowadzą mnie do Jezusa.
A kto Ciebie przyprowadził do Jezusa? Gwiazda, anioł, a może jakiś człowiek?

Gdy już zakończył się liturgiczny okres Bożego Narodzenia, gdy już przestajemy śpiewać kolędy, gdy suche choinki wynosimy na śmietnik – pomyślmy jeszcze przez chwilę, co w naszym sercu pozostawiło to ostatnie Boże Narodzenie.
Jak mawiała św. Matka Teresa z Kalkuty: “Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata i wyciągasz do niego ręce, jest Boże Narodzenie”.

Warto o tym pomyśleć czytając opowiadanie, którego inscenizację przedstawiły dzieci na spotkaniu opłatkowym scholi i Oazy Dzieci Bożych.

***

Dawno, dawno temu, Bóg widząc jak ukochani przez niego ludzie potrzebują Miłości, dał im swojego Syna… Aniołowie rozbiegli się po świecie, żeby ogłosić ludziom że Miłość przyszła na świat. Wołali, szeptali, śpiewali, szukając sposobów, żeby każdy usłyszał Dobrą Nowinę…

Był pewien Anioł, który bardzo chciał mówić wszystkim o miłości Boga, więc cały czas chodził po świecie i mówił: „Słuchaj człowieku! Przechodniu tej ziemi! Oto zwiastuję Ci radość wielką. Dzisiaj w ubogiej stajence w Betlejem narodził się Zbawiciel. Przynosi on miłość, jakiej nie znał świat, by uleczyć twoje serce.”

Niestety głos aniołów nie wszędzie był dobrze słyszalny, ponieważ był ktoś, komu zależało, żeby ludzie nie usłyszeli o Miłości i zagłuszał jak mógł dobrą nowinę… Zobaczcie sami, jak to wyglądało…

Najpierw poznajcie perfekcyjną panią domu – oto pani Ania!
Pani Ania wszystko robi idealnie. Zanim przyszły Święta miała dokładnie umyte okna w domu, wyprane dywany, upieczone smaczne ciasta, zrobione świąteczne zakupy. Pani Ania zerknęła do lusterka, no tak… Fryzura już zrobiona, jeszcze tylko pójść do kosmetyczki, bo chce wyglądać najlepiej ze wszystkich… Niech widzą jak wspaniale przygotowała święta w domu i jak sama pięknie wygląda!

Nasz anioł przybiegł do pani Ani i chciał ogłosić jej, że Miłość przyszła na świat, ale nagle zadzwonił do niej telefon. To jej przyjaciółka, pani Ola. Właśnie przechodzi obok i pyta, czy może wpaść do niej na minutkę… „No pewnie, Kochana, zapraszam!! Tak, choćby zaraz. To czekam, paaa!”
Anioł nie zdążył nic powiedzieć, bo właśnie przyszła pani Ola. Przyjaciółki przywitały się radośnie, a pani Ola od razu zaczęła opowiadać: „Cześć Kochana. Jak przygotowania do świąt? Ja już zadbałam o wszystko. Zamówiłam pierogi, rybę na 10 sposobów, 6 wspaniałych ciast z mojej ulubionej cukierni, myślę, co by tu jeszcze…
Anioł próbował coś powiedzieć, ale one go nie zauważały, a pani Ola wciąż mówiła „Takie czasy, wiesz, kto by miał czas teraz gotować. Uszka, grzyby, jakaś kapusta. Trzeba przygotować tak wiele potraw, a gotowanie to nie dla mnie! Dlatego kupuję je w restauracji … Ale czekaj, czekaj, Ty masz nową fryzurę… Pokaż się, pokaż. No, nawet taka całkiem… oryginalna. Choć jak na moje oko, to korzystniejsze było poprzednie cięcie.” Pani Ola jest przecież przyjaciółką pani Ani, a tylko przyjaciółka prawdę ci powie… Choć czasem troszkę zazdrości…
Nagle obie panie zauważyły obok siebie anioła… Zdziwione spytały „A co Ty tu robisz?”. Anioł zaczął im tłumaczyć „Gdy patrzyłem z daleka na ludzi byłem zaskoczony bieganiem po sklepach , sprzątaniem, gotowaniem. Dlaczego się tak spieszycie i myślicie tylko o sobie? Dokąd tak pędzicie?”
Pani Ania, zdziwiona, że Anioł nie wie takich rzeczy, powiedziała „Człowieku…z choinki się urwałeś, czy z nieba spadłeś? Przecież jutro Boże Narodzenie!”
Ale zanim Anioł zdążył odpowiedzieć, obie przyjaciółki spojrzały na swoje zegarki i złapały się za głowę… Pani Ola spytała „jak dziś można się nie śpieszyć? Muszę jeszcze kupić prezenty w hipermarkecie, fryzjer o 13, potem kosmetyczka… przecież muszę pięknie wyglądać, kiedy będą na mnie patrzeć w czasie świątecznych spotkań… Nie mam czasu rozmawiać z tobą o innych, a zresztą , co mnie obchodzą inni…?” I pobiegła dalej…

Anioł próbował przynajmniej pani Ani opowiedzieć o Bogu narodzonym i złożonym w stajence, ale ona najpierw zrobiła wielkie oczy, potem zapytała „Jaka stajenka?? Nie zawracaj mi głowy, nie mam dla Ciebie czasu, muszę jeszcze zdążyć się przygotować, to ja jestem najważniejsza.” I już chciała wyprosić go z domu, ale anioł przerwał jej mówiąc „pycha zaśmieca Twoją duszę. pędząc tak szybko i patrząc tylko na siebie nie można zajść daleko. Inni ludzie też istnieją i warto ich dostrzec. Chodź ze mną i zobacz, co w życiu jest naprawdę ważne”. Pani Ania zastanowiła się przez chwilę i zdecydowała, że pójdzie z Aniołem.

Kiedy wyszli na ulicę zobaczyli poważnie wyglądającego człowieka, ważnego biznesmena – miał wielką teczkę, dobry garnitur, a przez telefon wydawał zdecydowane polecenia „Ile? Sto tysięcy? Dobrze, kupuję te akcje! To będzie dobry biznes, tylko nic nie mów mojemu wspólnikowi!”.
Anioł i pani Ania podeszli do niego witając się, ale zanim zdążyli opowiedzieć o Miłości, która przyszła na świat, znów zadzwonił jego telefon. Stojąc niedaleko, usłyszeli jak mówi do słuchawki „Tak, zaraz będę w firmie, muszę się przecież wykazać i zdobyć ten awans. Nie ważne. Co mnie obchodzi Wigilia?”
Anioł podszedł jeszcze bliżej próbując zaprotestować i spytał „po co ci ten awans i tyle pieniędzy?” Biznesmen zdziwiony pytaniem odpowiedział „Jak to – Po co ? Będę je miał , chcę mieć ich jak najwięcej. Pieniądze dają władzę , mogę za nie kupić i mieć wszystko!” Anioł po raz kolejny pokręcił głową: „Nieprawda! Miłości nie możesz kupić. Nie ma sklepów z miłością czy przyjaźnią. Czy Ty kiedykolwiek kogoś kochałeś albo ktoś kochał Ciebie?” Biznesmen zasmucił się, bo dotąd wszyscy tylko albo się go bali, albo mu zazdrościli.
Spojrzał na panią Anię i Anioła pytając „A kim Wy jesteście?”
Anioł odpowiedział „Jestem przechodniem na tej ziemi. Mam przyjaciela Jezusa, który jest miłością . Chcę do niego zaprowadzić tych, którzy go potrzebują”
Biznesmen próbował jeszcze kalkulować „A czy ta miłość się opłaca?” ale pani Ania opowiedziała mu o swoim domu, który choć był perfekcyjny, to bez miłości wciąż czegoś mu brakowało… Zaprosiła nowego znajomego, żeby poszedł z nimi – spotkać i poznać Boga-Miłość. To co biznesmen od niej usłyszał, przekonało go, że warto. Poszli razem dalej.

Niedaleko, pod sklepem spotkali młodego chłopaka, który leniwie przeglądał coś w telefonie…
Anioł próbował zacząć z nim rozmowę, ale chłopak najpierw nie zwracał na niego uwagi a w końcu nerwowo krzyknął „Czego chcesz? Nie widzisz, że jestem zajęty? Mam tego wszystkiego dość!”
Anioł spokojnie położył rękę na jego ramieniu i powiedział „widzę, że jesteś smutny, Czy spotkałeś już w życiu Miłość? Czy znasz do niej drogę?”
Chłopiec faktycznie wyglądał na bardzo smutnego. Pokiwał głową i powiedział „Dobre pytanie” Zastanowił się przez chwilę i dodał „Do niedawna miałem dziewczynę. Podobała mi się, fajna była, ładna. Ale to chyba nie była miłość. Teraz jestem sam…”
Pani Ania uśmiechnęła się do chłopaka ze zrozumieniem, biznesmen poklepał go po ramieniu, a anioł zaproponował – „chodź z nami”, a następnie zwracając się do całej trójki powiedział „Szkoda mi was, bo jesteście bardzo zranieni i dlatego pyszni, chciwi, gniewni, leniwi. Nie wierzycie w miłość i wasze życie jest smutne. Uwierzcie, że miłość istnieje, spotkałem ją. Znajdziemy drogę , chodźcie ze mną, bo to właśnie tego wieczoru od bardzo wielu wieków przy dźwiękach kolędy Bóg się rodzi w człowieku.”

Anioł wziął za ręce swoich nowych znajomych i powiedział „Wskażę wam drogę do stajenki, do Jezusa. On jest miłością. Jedyną i prawdziwą. Nie znacie go, więc może nie wierzycie, ale przekonacie się, że warto.” Z radością i nadzieją cała czwórka powędrowała razem dalej, w kierunku stajenki.

Gdy już zbliżyli się do stajenki, pani Ania, Biznesmen i chłopak zaczęli mocno się nad czymś naradzać i w końcu uznali, że nie mogą wejść do środka. Anioł zadziwiony zaczął ich namawiać i zachęcać. Tak głośno i mocno dyskutowali, że na zewnątrz wyszedł św. Józef zaciekawiony, skąd taki hałas.
Kiedy ich zobaczył bardzo się ucieszył i uściskał wszystkich po kolei mówiąc „Jak to miło, że zechcieliście tu przyjść w taki śnieg… zapraszam Was do środka, do Bożego domu!” Cała trójka jednak stała w miejscu, a w końcu biznesmen odezwał się rozkładając ręce „ale jak możemy wejść, kiedy nie mamy żadnych darów?” Św. Józef spojrzał na gości z uśmiechem i zaproponował: „Zostawcie tu swoją pychę, zabieganie, chciwość, lenistwo, gniew , brak celu w życiu. Otwórzcie serca i przyjmijcie miłość , która przychodzi w ten czas Bożego Narodzenia.

Betlejem jest blisko, na odległość ludzkiego serca,
Na odległość otwartych szeroko ramion, na odległość dłoni otwartej,
Betlejem jest blisko, każdego dnia możesz tu przyjść.
Możesz mieć w sobie różne „zakłócacze” odbioru Bożej Miłości, ale Bóg dał nam swojego Syna, aby zwyciężył szatana, śmierć i grzech. Abyśmy mieli życie w obfitości. Wystarczy do Niego przyjść.

ang_sypie

Scroll To Top

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. więcej informacji

Polityka Plików Cookies / Polityka Prywatności

Serwis nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.

Pliki cookies (tzw. ciasteczka) stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

Podmiotem zamieszczającym na urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu pliki cookies oraz uzyskującym do nich dostęp jest operator Serwisu.

Pliki cookies wykorzystywane są w celu:

a) Dostosowania zawartości stron internetowych Serwisu do preferencji Użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych; w szczególności pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie Użytkownika Serwisu i odpowiednio wyświetlić stronę internetową, dostosowaną do jego indywidualnych potrzeb
b) Tworzenia statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób Użytkownicy Serwisu korzystają ze stron internetowych, co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości
c) Utrzymania sesji Użytkownika Serwisu (po zalogowaniu), dzięki której Użytkownik nie musi na każdej podstronie Serwisu ponownie wpisywać loginu i hasła

W ramach Serwisu stosowane są następujące rodzaje plików cookies:

a) niezbędne pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach Serwisu, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach Serwisu
b) pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach Serwisu;
c) wydajnościowe pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych Serwisu
d) funkcjonalne pliki cookies, umożliwiające zapamiętanie wybranych przez Użytkownika ustawień i personalizację interfejsu Użytkownika, np. w zakresie wybranego języka lub regionu, z którego pochodzi Użytkownik, rozmiaru czcionki, wyglądu strony internetowej itp.;
e) reklamowe pliki cookies, umożliwiające dostarczanie Użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.

W wielu przypadkach oprogramowanie służące do przeglądania stron internetowych (przeglądarka internetowa) domyślnie dopuszcza przechowywanie plików cookies w urządzeniu końcowym Użytkownika. Użytkownicy Serwisu mogą dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących plików cookies. Ustawienia te mogą zostać zmienione w szczególności w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym zamieszczeniu w urządzeniu Użytkownika Serwisu. Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi plików cookies dostępne są w ustawieniach oprogramowania (przeglądarki internetowej).

Operator Serwisu informuje, że ograniczenia stosowania plików cookies mogą wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronach internetowych Serwisu.

Pliki cookies zamieszczane w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i wykorzystywane mogą być również przez współpracujących z operatorem Serwisu reklamodawców oraz partnerów.

Zamknij